środa, 17 grudnia 2014

Wprowadzenie

/
Dzień 17.12.2014, godzina 17:32. Bez humoru, obrażony na świat i chory. Moje leczenie nie przynosi rezultatów, a lekarz to idiota. Pewnie teraz nie jedna osoba czytająca to mogła wyrobić sobie o mnie złe zdanie. Użyjmy słowa negatywne. Będzie bardziej profesjonalnie.
Pewnie muszę być oschły na co dzień i wszystkich mierzyć wzrokiem. Pewnie nie ustępuję miejsca w autobusie i łatwo wpadam w złość. A skoro tak, to na pewno też pijam tylko czarną kawę i mam ponad 30 lat. Czy tak jest?

Mam dość tego, że widzę samych niezadowolonych ludzi siedząc w autobusie. Mam dość, że sam siedzę niezadowolony. I od teraz koniec negatywnych słów na tym blogu.
Każdy z nas miewa gorszy dzień, a mój do takich właśnie należy. Na co dzień jestem zupełnie inną osobą i nie mam zamiaru was o tym przekonywać. Po prostu mi uwierzcie, jako pisarzowi czy blogowemu twórcy. Chodzę do szkoły średniej, mam ambicje na studia i tak to prawda - specyficzną osobowość. Nie będę o sobie dużo pisać, bo myślę że na to przyjdzie jeszcze czas. Mimo wszystko mam nadzieję, że mnie pokochacie, bo zamierzam od dzisiejszego dnia pisać na tym blogu, zmieniać się i dzielić tym razem z wami.
Z każdym nowym postem będę dzielić się wiedzą zdobytą z doświadczenia, książek czy internetu. Mam nadzieję, że uznacie mnie za produkt lub chociaż bohatera literackiego który zmieniać się będzie z czasem trwania tego bloga. Jak w prawdziwym dziele literackim. I najważniejsze! Mam nadzieję, że wy będziecie zmieniać się razem ze mną!
Chciałbym, żeby blog ten był właśnie takim poradnikiem: jak rozwijać siebie, zbudować od nowa, cieszyć z tego, że chociażby w domu jest cukier. Jak mieć wszystko gdzieś, zyskać pewność siebie, wstawać każdego dnia z uśmiechem. Mam nadzieję, że dojdę kiedyś do wpisu w którym sobie pomyślę: udało mi się, udało wam się.

2 komentarze:

  1. Bądź sobą, szczurku, to najważniejsze. Trzymam za Ciebie kciuki, nawet nie wiesz jak bardzo.

    OdpowiedzUsuń